Uraz Whiplash („smagnięcie biczem”), sprawdź czy kiedyś go nie doznałeś!

Warto dzielić się doświadczeniem, szczególnie jeżeli chodzi o nasze zdrowie. Dzisiaj weźmiemy pod lupę uraz Whiplash, czyli uraz typu „smagnięcie biczem”. Jeżeli pierwsza rzecz która przychodzi Wam na myśl to wypadek komunikacyjny, to dobrze kojarzycie. Miałam wątpliwą przyjemność spędzić 7h na SORze, ale dzięki Kamilowi i Marcinowi z SYSTEMA Centrum Zdowia, udało mi się wyjść bez szwanku!
W moim przypadku kierowca najechał mi na tył auta, w wyniku czego doszło w bardzo krótkim czasie ( tj, ok. 200 milisekund ) do nadmiernego wyprostu w odcinku szyjnym, a zaraz potem do mocnego zgięcia w tym odcinku. W przypadku uderzenie w przeszkodę przodem, mechanizm jest odwrotny.
Przekroczenie zakresu ruchomości może skutkować uszkodzeniem struktur kostnych, więzadeł, mięśni, struktur nerwowych czy torebek stawowych. Skutki takiego urazu mogą wystąpić od razu, lub zadziałać z „opóźnionym zapłonem” po 12-15 godzinach.
Dominującym objawem jest ból szyi, ale mogą również wystąpić:
– bóle głowy,
– ograniczenie ruchomości,
– pleców,
– barków i ramion
– zawroty głowy,
– zaburzenia wzrokowo-słuchowe,
– bóle stawów skroniowo-żuchwowych,
– światłowstręt,
– zmęczenie,
– zaburzenia poznawcze
Warto pamiętać, że do urazu tego typu może również dojść podczas uprawiania sportów takich jak, windsurfing, narty wodne, jazda konna, sporty walki czy rugby. Jeśli chodzi o diagnostykę to mimo to, że po kolizji nie są odczuwalne żadne objawy to i tak warto wykonać RTG odcinka szyjnego i celowane zdjęcie zęba obrotnika (przez otwarte usta), które niestety bardzo rzadko jest zlecane przez lekarzy. Ewentualne złamanie lub pęknięcie zęba obrotnika może mieć bardzo poważne konsekwencje, w tym utrata życia, dlatego kwalifikuje się do natychmiastowej operacji.
Kolejną ważną kwestią jest stosowanie usztywnienia odcinka szyjnego w postaci kołnierza, który niestety często opóźnia proces leczenia. Dlatego jeśli badania obrazowe wykluczą poważne uszkodzenia najlepiej skonsultuj się z swoim fizjoterapeutą lub osteopatą.

Jeżeli sam przeżyłeś lub ktoś z Twoich bliskich doznał takiego urazu, mimo że minęło sporo czasu, warto się przebadać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *